strona główna

06.09.2018

Opowieści z niepamięci (Stories from Oblivion)

 

 

 

 

 

 

 

 

26.09.2018
godz. 17.00

 

 

Kino Bajka serdecznie zaprasza na wyjątkowy spektakl. W ramach programu Teatr Polska, prezentującego wybitne spektakle, w Kluczborku gościć będzie Poznański Teatr Animacji z „Opowieściami z niepamięci”. Po spektaklu - spotkanie z Twórcami.

Cena biletu dla grup szkolnych 5 zł /os. (dzięki dofinansowaniu Instytutu Teatralnego im. Raszewskiego z Warszawy).

26.09 godz. 17.00
Godzina popołudniowa jest celowym zamierzeniem Programu, by mogli dzieciom towarzyszyć także chętni Rodzice, a także by wyrobić nawyk świadomego uczestniczenia w teatralnych wydarzeniach popołudniowych (nie tylko w ramach godzin lekcyjnych).

Wiek widzów – od 8 do 99 lat.

 

 



OPOWIEŚCI Z NIEPAMIĘCI (STORIES FROM OBLIVION)

Koncepcja, reżyseria, projekty lalek, choreografia - Duda Paiva
Koncepcja, dramaturgia - Malina Prześluga
Kompozytor - Dawid Dąbrowski
Asystent reżysera - Paweł Strumiński (ATB)
Asystentka scenografa - Małgorzata Rekusz

Wykonanie lalek - Grzegorz Fijałkowski, Damian Kubasiewicz, Mariusz Szajbe

Obsada
SYLWIA CYRIS
JULIANNA DOROSZ
MARIOLA RYL-KRYSTIANOWSKA
MARCIN CHOMICKI
KRZYSZTOF DUTKIEWICZ
MARCEL GÓRNICKI


Prasłowiańska demonologia, wraz z niezwykłymi legendami i zamieszkującymi je magicznymi istotami powoli odchodzi
w niepamięć. Twórcy "Opowieści z niepamięci" postanowili uchronić kilka z nich przed zapomnieniem. Na scenę wychodzą aktorzy, by, jak za dawnych czasów, powoli snuć opowieści o potężnych Płanetnikach, szalonych leśnych znachorkach Babach, przebiegłych i niebezpiecznych Jędzach, czy budzącym grozę, tajemniczym Bezkoście. Jednak już na początku legendy pojawia się Kłobuk, cichy, leśny duch, którego obecność zawsze zwiastuje nieszczęście. Od tego momentu wszystko idzie nie tak, legendy, zamiast pojawiać się w słowach i szeptach, ożywają! Aktorzy Teatru Animacji wraz z dziećmi na widowni muszą udobruchać Babę, nie dać się zwieść parszywej Jędzy, stoczyć bój z Bezkostem, a wszystko po to, by uratować Płanetnika, bez którego przestałaby istnieć... nasza pogoda!

 


Niezwykłe, autorskie lalki Dudy Paivy faktycznie ożywają na scenie, budząc respekt, czasem grozę, a niekiedy szczery śmiech.
Duda Paiva, Brazylijczyk mieszkający na stałe w Holandii, postanowił przyjrzeć się z bliska słowiańskim legendom. Być może dzięki temu spektaklowi my sami poznamy je na nowo?

PREZENTACJE
28.11.2016 - ImPuls/ Festivalul International al Teatrului Contemporan de Animatie w Bukareszcie (Rumunia)
* nagroda "za reżyserską wizję w konstruowaniu fantastycznego świata" dla spektaklu
10.04.2017 - 37.Warszawskie Spotkania Teatralne
*Wyróżnienia portalu teatrdlawas.pl:
Najlepsza aktorka – Sylwia Koronczewska-Cyris
Najlepsze projekty lalek – Duda Paiva
Najlepsza reżyseria świateł – Michał Krugiołka
Najlepsza muzyka – Dawid Dąbrowski
Najlepsza gra zespołowa
Najlepsza animacja
8.05.2017 Ogólnopolski Festiwal Teatrów, Opole
*wyróżnienie zespołowe dla aktorów za role w spektaklu
4-5.10 XXVII Międzynarodowy Festiwal Teatru Bez Granic , Cieszyn
17-18.10 Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek SPOTKANIA , Toruń
*Nagroda za najlepszą rolę kobiecą dla Sylwii Koronczewskiej-Cyris (przy współudziale Julianny Dorosz i Marcela Górnickiego) za rolę Jędzy
26.10 – 1.11 Prezentacja spektaklu w ramach projektu „Z Polski w świat: dramaturgia Maliny Prześlugi” w Rosji




Demony nie lalki
Maria Maczuga, Nowa Siła Krytyczna

(…)Niewiele zachowało się tekstów i dokumentów, które mogłyby przybliżyć starą kulturę Słowian. Twórcy nie znaleźli dawnych pieśni polskich, sięgnęli po utwory obce. Wykonywane są w oryginale między kolejnymi scenami, tworzą klimat, nie budują akcji. Malina Prześluga połączyła ocalałe fragmenty legend o demonach w spójną, współczesną fabułę. Nowoczesność okazuje się atutem spektaklu, publiczność błyskawicznie zanurza się w historię. Mamy w niej demony, ale są też aktorzy, zwracający się do siebie po imieniu, widzowie biorący udział w akcji i ścianę Gdy publiczność zajmuje miejsca, ma przed sobą na scenie kotarę o nierównej fakturze, w różnych odcieniach brązu. Natychmiast pojawia się skojarzenie, że to kora, omszała skała, las, który zamieszkują demony, ale aktorzy rozmawiając czy komentując sytuację, nazywają ten obiekt ścianą, nie lasem.
Z nieba spada Płanetnik i nie potrafi do niego wrócić. Jeśli nie opuści ziemi, umrze. Zagrożona jest także pogoda, za którą odpowiada. Aktorzy próbują mu pomóc. Ludzkie zdolności nie wystarczają jednak, by uratować istotę nadprzyrodzoną. Potrzebna jest magia. Płanetnika może wybawić z opresji tylko inny demon. Te okazują się niechętne.(…)
Niełatwo określić czy demony są dobre czy złe i jakie mają intencje. Sytuacja balansuje na granicy śmiechu, humoru, odrazy, grozy. Atmosfera została jednak precyzyjnie wyważona, żeby widz, zwłaszcza mały, czuł się bezpiecznie, a w zabawnych momentach nie zdołał nabroić.
Publiczność wykonuje polecenia aktorów, rozmawia z nimi, ale jednocześnie w lalkach (animowanych przez tych samych aktorów) widzi demony. Działa magia teatru, na którą składa się kunszt animacji i unikatowa technika wykonania animantów. Lalki zostały zrobione ze sprężystej gąbki, każda z nich posiada indywidualne cechy. Mają tak ekspresyjne twarze, że animatorzy, którzy nimi poruszają znikają za formą.(…)
Ta historia w pięknej teatralnej formie przywraca pamięć kulturową. Pomaga uwierzyć, że starosłowiańskie demony nadal istnieją, działają i odpowiadają za nieprzewidywalne zachowania przyrody. Jednocześnie stanowi mądrą opowieść o pomocy, sile życzliwych słów i czynów, wdzięczności, a dla dzieci jest przestrogą przed zbytnią ufnością wobec nieznajomych, bo Jędz na świecie żyje wiele. "Opowieści z niepamięci" prezentowane są również zagranicą, wszędzie wzbudzają entuzjazm.

Data publikacji:
27.02.2017

Źródło publikacji:
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/237289.html


Szaleństwa prasłowiańsko-brazylijsko-holendersko-polskie
Opowieści z niepamięci, reż. Duda Paiva, Teatr Animacji w Poznaniu
Na poznańskiej lalkowej scenie zaszalał kolejny (po Australijczyku Neville’u Tranterze) emigrant osiadły w Holandii – Duda Paiva, który przeniósł się z ojczystej Brazylii do „niskiego kraju” (najwyraźniej lalkarskiej Mekki) w roku 1996. Ten aktor, choreograf, konstruktor lalek, lider firmowanego własnym nazwiskiem holenderskiego zespołu wynalazł i z powodzeniem zastosował w swych przedstawieniach bardzo plastyczne, gumowe, „zwierzoczłekopodobne” formy, które niejako „zrastają się” z animującymi je osobami, tworząc z nimi niemal organiczną całość. Kiedy w materiałach promocyjnych przeczytałem, że Paiva znany jest powszechnie jako „tańczący z lalkami”, odesłałem autora tego sloganowatego konceptu do czyśćca dla reklamiarzy. Kiedy jednak zobaczyłem aktorów i aktorki Teatru Animacji zrośniętych z gumowymi potworkami, działających
z nimi w ścisłej symbiozie i pełnej kończynowo-tułowiowej harmonii, stwierdziłem, że koncept ów, ujmując rzecz w języku polskiego sądownictwa, „opiera się na prawdzie”.

Brazylijczykowi do kompanii dodano polską mistrzynię pióra Malinę Prześlugę, żeby jego prasłowiańskie rojenia umieściła
w spójnej dramaturgicznie formie. I takoż się dokonało.

Juliusz Tyszka, teatralny.pl
Data publikacji:
28.11.2016

Źródło publikacji:
http://teatralny.pl/recenzje/szalenstwa-praslowiansko-brazylijsko-holendersko-polskie,1769.html
 

 

 

 

 


Archiwum wydarzeń:

2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

2007 © Starostwo Powiatowe w Kluczborku